Meble na wymiar · Chrzanów
Do Chrzanowa jedziemy piętnaście kilometrów. Prace stolarskie zamawiają tu ludzie, którym zależy na jednej rzeczy zrobionej porządnie albo naprawionej. Przyjazd na pomiar, projekt komputerowy i doradztwo są u nas bez opłaty.
Regał na całą ścianę zamawia się tutaj częściej niż szafę, zwłaszcza w mieszkaniach na Rospontowej i w starszych domach w Kościelcu, gdzie wolna ściana bez okna i bez drzwi zostaje jedna. Książki ważą znacznie więcej, niż wygląda półka, i przy rozpiętości powyżej siedemdziesięciu centymetrów zwykła płyta ugina się w ciągu roku, a wygiętej nikt już nie wyprostuje. Dzielimy więc regał pionowymi przegrodami na krótsze przęsła, a dolny rząd, na który idą albumy i grube tomy, robimy z grubszego materiału. Pas pod sufitem zamykamy frontami, bo z tej wysokości i tak nikt nic nie zdejmuje co tydzień.
Druga robota schodzi się ze starszych mieszkań i dotyczy stołu oraz krzeseł z litego drewna. Po kilkunastu sezonach ogrzewania drewno oddaje wodę, czopy luzują się w gniazdach i krzesło zaczyna chodzić na boki przy każdym siadaniu. Dokręcanie wkrętów i klejenie od zewnątrz trzyma kilka tygodni, więc mebel rozbieramy na części, zdejmujemy z czopów stary klej i składamy całość w ściskach. Przy oglądaniu mówimy wprost, kiedy naprawa nie ma sensu, bo nogę pękniętą w poprzek włókien trzeba zrobić od nowa.
Trzecia sprawa zaczyna się na ścianie, na której wisi telewizor, a przewody biegną do niego po tynku i schodzą do gniazdka przy podłodze. Robimy w tym miejscu panel z desek na szerokość ściany, odsunięty od muru o dwa centymetry, i tą szczeliną prowadzimy kable z góry na dół. Panel siada na dwóch listwach ze skosem, więc zdejmuje się go do góry bez wkrętaka, gdy trzeba dołożyć przewód. Uchwyt telewizora trzyma się muru pod deskami, przez tuleję przechodzącą na wylot.
Część zapytań musimy odsyłać dalej i lepiej powiedzieć to od razu. Parkiet, podłoga i drzwi wewnętrzne wypadły z naszej oferty. Robota zostaje przy meblach, zabudowach, blatach, panelach z drewna, frontach oraz stopniach i schodach.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Chrzanowie: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Poza drobniejszymi pracami robimy całe zabudowy. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Nie, jeśli półki są krótkie. Rozpiętość powyżej siedemdziesięciu centymetrów dzielimy pionową przegrodą, a na dolny rząd bierzemy grubszy materiał.
Najczęściej tak. Rozbieramy krzesło, czyścimy czopy ze starego kleju i sklejamy je w ściskach. Nogę pękniętą w poprzek włókien robimy od nowa.
Tak. Panel z desek odsuwamy od muru o dwa centymetry i tą szczeliną prowadzimy kable. Kucia wtedy nie ma.
Nie. Cyklinowania i podłóg nie robimy, drzwi wewnętrznych też nie zakładamy. Zostają meble, zabudowy, blaty, panele i schody z drewna.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Chrzanowie, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.