Meble na wymiar · Chrzanów
Chrzanów to piętnaście kilometrów od nas, powiatowe miasto z lokalami w parterach kamienic i gabinetami przy głównych ulicach. Meble dla firm robimy tu najczęściej tam, gdzie klient wchodzi z ulicy i czeka kilka minut, zanim ktoś go przyjmie. Dojazd na pomiar, projekt i doradztwo są bez opłat.
Poczekalnia w gabinecie zajmuje zwykle kilka metrów przy jednej ścianie i przez cały dzień siada w niej ktoś inny. Zamiast luźnych krzeseł robimy w takim miejscu siedzisko wbudowane wzdłuż ściany, na sztywnej ramie, z powierzchnią, którą przeciera się środkiem myjącym. Narożniki na wysokości kolan zaokrąglamy, bo w wąskim przejściu ludzie o nie zahaczają, a pod siedziskiem zostaje wolne pole na buty i torbę.
Lada, przy której płaci się kartą, ma inne wymagania niż zwykły blat. Terminal, drukarka paragonów i czytnik potrzebują zasilania w jednym miejscu, więc gniazda montujemy pod blatem na wspólnej listwie, a kable prowadzimy przepustem w tylnej krawędzi. Szufladę na gotówkę wieszamy na prowadnicach o pełnym wysuwie i przykręcamy do sztywnego elementu konstrukcji, bo wyjeżdża kilkadziesiąt razy dziennie.
Lokal w parterze kamienicy przy Alei Henryka albo wokół rynku stoi zwykle nad piwnicą ze sklepieniem, a podłoga potrafi się przy ścianie odchylić. Ciężką zabudowę stawiamy wtedy przy ścianie nośnej, na ciągłym cokole, żeby ciężar rozłożył się na całej długości zamiast schodzić w kilku punktach. Poziom bierzemy z najwyższego miejsca posadzki i od niego liczymy wysokość blatu.
W budynkach po dawnych zakładach ściany są z cegły pełnej, ale tynk cementowy ma na nich czasem kilka centymetrów grubości. Kołek wkręcony na standardową głębokość trzyma się wtedy w samym tynku i puszcza po kilku miesiącach. Grubość tynku sprawdzamy pierwszym otworem przy pomiarze i dobieramy dłuższe mocowanie, żeby weszło w mur, a nie w warstwę na nim.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Chrzanowie: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Robimy też meble do domu. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Warto, bo wbudowane siedzisko zajmuje mniej miejsca niż krzesła i nie przesuwa się po podłodze. Powierzchnię dobieramy zmywalną, a pod spodem zostaje wolne pole na buty i torbę.
Zasilanie zbieramy pod blatem na jednej listwie, a kable schodzą przepustem w tylnej krawędzi. Na wierzchu zostaje sam sprzęt, bez plątaniny przy krawędzi blatu.
Da się. Poziom bierzemy z najwyższego punktu posadzki i od niego liczymy wysokość blatu, a różnicę zabiera cokół docinany na miejscu. Zabudowę stawiamy przy ścianie nośnej, na ciągłym cokole.
Utrzyma, gdy mocowanie sięgnie przez tynk do muru. Grubość sprawdzamy pierwszym otworem podczas pomiaru i dobieramy do niej długość kołka. Przy wysokiej zabudowie dokładamy podparcie przy suficie.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Chrzanowie, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.