Meble na wymiar · Katowice
Do Katowic mamy dwadzieścia jeden kilometrów i jeździmy w każdą dzielnicę. Bieg schodów trafia tu częściej do mieszkania niż do domu, a to zmienia całą robotę: pod płytą mieszka sąsiad, a komplet trzeba wnieść windą albo klatką. Pomiar, projekt i dojazd na miejsce nic nie kosztują.
W nowszych budynkach na Brynowie, w Ligocie i na Wełnowcu mieszkania dwupoziomowe dostają od dewelopera surowy bieg betonowy w środku salonu. Drewno przykręcone do niego na sztywno przenosi każdy krok w płytę, a płyta oddaje go w dół, do sąsiada. Pod stopnicę i podstopnicę wchodzi u nas przekładka tłumiąca, a styk z betonem wypełniamy masą sprężystą zamiast twardego kleju na całej powierzchni. Drewno przestaje wtedy stykać się z betonem punktowo i większa część dźwięku zostaje na górze.
Kabina windy bywa krótsza od elementów, które mamy wnieść, więc jeszcze przed montażem pytamy o jej wymiar i o szerokość drzwi. Gdy komplet się w niej nie mieści, idziemy klatką, a wtedy liczy się zakręt na półpiętrze i wysokość pod biegiem. Bliżej centrum dochodzi postój przy budynku, bo rozładunek trzeba zmieścić w czasie, na jaki da się tam stanąć. Ustalamy to przy pomiarze, od tego zależy bowiem, czy stopnice jadą w całości, czy dzielone na krótsze odcinki.
Hałas w budynku wielorodzinnym niesie się przez strop i przez ściany, więc cięcie, frezowanie i szlifowanie zostaje w stolarni. W mieszkaniu robimy składanie, mocowanie i wykończenie styków, czyli najcichszą część roboty. Klatkę i kabinę windy zabezpieczamy przed wnoszeniem, bo ślady po długim elemencie zostają na ścianie każdego, kto nią szedł. Gdy administracja wymaga zgłoszenia prac, mówimy o tym na pomiarze, żeby papier nie zatrzymał montażu.
Na Podlesiu, w Kostuchnie, Zarzeczu i Ochojcu stoją domy jednorodzinne i bieg prowadzi tam w górę na piętro i w dół, do garażu wbudowanego w bryłę. Dolny odcinek zbiera zimą sól i piasek z butów, a to one wycierają powłokę szybciej niż samo chodzenie. Na górze kładziemy dlatego wykończenie dobrane pod wygląd, a na dole twardsze i matowe, łatwiejsze do zmycia. Gatunek zostaje ten sam, więc oba odcinki dalej wyglądają jak jedne schody.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Katowicach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Przy schodach często wychodzi też zabudowa pod nimi albo szafa w holu. Bierzemy to przy tym samym pomiarze.
Będzie ciszej, gdy drewno nie dotknie betonu na sztywno. Pod stopnicę wchodzi przekładka tłumiąca, a styk wypełniamy masą sprężystą. Część dźwięku betonowy bieg przenosi mimo to, więc kroki będą cichsze, choć słyszalne.
O wymiar kabiny i drzwi pytamy jeszcze przy pomiarze. Gdy stopnica się nie mieści, wnosimy ją klatką albo dzielimy komplet na krótsze odcinki.
Najgłośniejsze zostaje w stolarni: cięcie, frezowanie i szlifowanie. W mieszkaniu składamy gotowe elementy, mocujemy je i wykańczamy styki.
Zrobimy. Dolny odcinek dostaje twardsze i matowe wykończenie, bo zimą zbiera sól i piasek. Gatunek zostaje ten sam, żeby całość trzymała się razem.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Katowicach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.