Meble na wymiar · Katowice
W Katowicach mierzymy najczęściej dwa rodzaje wnętrz: stare kamienice ze Śródmieścia i mieszkania w blokach z wielkiej płyty.
Kamienice w Śródmieściu i na Zawodziu mają wysokie sufity i grube ściany. Kuchnia bywa wąska i długa, często z oknem na końcu. Zabudowa idzie wtedy wzdłuż jednej ściany, a naprzeciwko zostaje sam blat, żeby dało się przejść.
Osiedle Tysiąclecia, Osiedle Paderewskiego i Ligota to wielka płyta. Tam wymiary powtarzają się w całym bloku, ale piony i wentylacja potrafią zająć narożnik. Przy pomiarze sprawdzamy, gdzie biegnie kanał, bo od tego zależy układ szafek.
Giszowiec i Nikiszowiec to zabudowa historyczna. Wnętrza są nietypowe, okna mniejsze, a właściciele często chcą, żeby kuchnia nie kłóciła się z charakterem budynku. Robimy tam fronty gładkie albo frezowane, w zależności od tego, co ma być: kontrast czy dopasowanie.
W nowych apartamentach z kolei kuchnia jest zwykle otwarta na salon, więc projektujemy ją jak mebel do pokoju: bez uchwytów, z frontem w kolorze ściany albo z fornirem, który wraca w innym meblu.
Katowice są najdalszym punktem naszego bezpłatnego dojazdu, ponad dwadzieścia kilometrów od stolarni w Chełmie Śląskim. Wizyty planujemy tam po dwie: jedna na pomiar i rozmowę o materiale, druga na przymiarkę przed cięciem, żeby nie mnożyć przyjazdów. W mieszkaniu ustalamy wysokość górnej zabudowy, bo przy wysokim suficie sięgnięcie po ostatnią półkę wymaga taboretu i lepiej zaplanować to od razu. Spisujemy drogę wnoszenia: szerokość klatki, zakręt na półpiętrze i to, czy winda w ogóle jedzie. Fronty pokazujemy na próbkach: płyta laminowana, MDF foliowany, MDF lakierowany, okleina naturalna, lite drewno. Przy montażu w starym budownictwie kotwimy wysoką zabudowę w ścianie nośnej, ponieważ tynk na trzcinie sam ciężaru nie utrzyma.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Katowicach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



W jednym domu rzadko kończy się na kuchni. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Tak. Dojazd, pomiar i projekt są bez opłat, niezależnie od dzielnicy.
Są dwa wyjścia: zabudowa do samego sufitu, gdzie góra służy na rzeczy używane raz w roku, albo zabudowa do wysokości ręki i otwarta przestrzeń nad nią. Pokazujemy oba na projekcie, przed wyceną.
Tak. Wtedy projektujemy razem kuchnię i to, co ją otacza: szafę, komodę, zabudowę telewizora, żeby wszystko było z tego samego materiału.
Cena zależy od frontów, blatu i okuć, więc podajemy ją po pomiarze, na konkretnym projekcie. Pomiar i wycena nic nie kosztują.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Katowicach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.