Meble na wymiar · Katowice
Katowice leżą dwadzieścia jeden kilometrów od naszej stolarni. Wnęki wyglądają tu inaczej w każdej części miasta: inaczej w wieżowcu na Tysiąclecia, inaczej w ceglanym domu w Nikiszowcu. Pomiar, projekt i dojazd na miejsce są bezpłatne.
Ściana wnęki bywa w bloku jednocześnie ścianą sąsiada, a w mieszkaniach z lat sześćdziesiątych ma grubość jednej warstwy pustaka. Zabudowa przykręcona do niej na sztywno przenosi dźwięk w obie strony, bo płyta pracuje wtedy jak membrana. Plecy robimy w takim miejscu z pełnej płyty, mebel odsuwamy od muru o kilka centymetrów, a w punktach mocowania dajemy podkładki z gumy. Półek nie przykręcamy przelotowo przez plecy, bo każde przejście na wylot prowadzi dźwięk dalej.
Po wymianie okien parapet wewnętrzny bywa szerszy od muru i wchodzi kilka centymetrów w pole wnęki. Mebel dosunięty do ściany zatrzymuje się na nim i między frontem a ościeżnicą zostaje szpara na palec. Skracamy w takim wypadku parapet do lica ściany albo podcinamy bok zabudowy po jego obrysie, zależnie od tego, co ma zostać widoczne. Decyzję podejmujemy przy pomiarze, z parapetem jeszcze na miejscu.
Na Tysiąclecia i Roździeńskiego mieszkania są na wysokich piętrach, a kabina windy ma tam często niewiele ponad dwa metry wysokości. Korpus zabudowy zrobiony w całości nie wjedzie na górę i nie obróci się na spoczniku. Dzielimy go dlatego na moduły dobrane do kabiny, a wieniec i plecy wieziemy osobno i składamy je dopiero w mieszkaniu. Wymiary windy i szerokość klatki bierzemy przy pomiarze, przed cięciem płyty.
W Nikiszowcu i Giszowcu mieszkania mają oryginalną stolarkę, a same osiedla stoją pod ochroną konserwatorską. Zabudowa wnęki nie powinna tam ruszać ościeżnic, listew ani ram okiennych. Mebel projektujemy więc jako odwracalny: stoi na własnym korpusie, mocowania idą w mur między otworami, a do stolarki dochodzi sama listwa przymykająca przyklejona do boku zabudowy. Zakres prac w takim mieszkaniu warto wcześniej sprawdzić u zarządcy.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Katowicach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Wnęka to zwykle początek. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę domu.
Mniej, jeśli mebel nie dotyka muru na sztywno. Dajemy plecy z pełnej płyty, odsuwamy zabudowę o kilka centymetrów i podkładamy gumę w punktach mocowania. Półek nie przykręcamy przelotowo przez plecy.
Albo skracamy go do lica ściany, albo podcinamy bok zabudowy po jego obrysie. Wybór zależy od tego, czy parapet ma zostać widoczny. Ustalamy to przy pomiarze, zanim cokolwiek pójdzie do cięcia.
Wniesiemy, dzieląc korpus na moduły dobrane do kabiny. Wieniec i plecy jadą osobno, całość składa się na miejscu. Wymiary windy i szerokość spocznika bierzemy przy pomiarze.
Da się, przy założeniu, że stolarka zostaje nietknięta. Mebel stoi na własnym korpusie, mocowania idą w mur między otworami, a do ościeżnicy dochodzi sama listwa przyklejona do boku zabudowy. Zakres prac warto wcześniej sprawdzić u zarządcy.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Katowicach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.