Meble na wymiar · Trzebinia
Do Trzebini jedziemy dwadzieścia kilometrów. Zamówienia idą stąd z domów w mieście i w sołectwach, gdzie działki leżą na pochyłości, a pod parterem stoi pełna kondygnacja z garażem. Dojazd na miejsce, pomiar i projekt są u nas bez opłat.
W Myślachowicach, Psarach, Młoszowej i Bolęcinie budynki wpisano w pochyłość terenu, więc poziom z garażem i kotłownią jest tam pełną kondygnacją, a nie piwnicą. Bieg schodzący na ten poziom powstawał razem ze stanem surowym i ma stopnie wysokie, bo miejsca zostawiono na niego mało. Bieg na piętro robiono zwykle później i wyszedł łagodniejszy. Podział stopni liczymy dlatego dla każdego odcinka osobno i mówimy przy pomiarze, ile z tej różnicy w kroku zostanie po obłożeniu drewnem.
W domach kupionych z drugiej ręki drewniany bieg bywa przykryty dywanem trzymanym mosiężnymi prętami. Po zdjęciu dywanu zostają rzędy otworów przy krawędziach oraz jaśniejszy pas na środku stopnia, którego przez lata nie ruszało światło. Otwory zakleimy i zeszlifujemy, ale różnicy barwy między pasem a resztą drewna szlifowaniem do końca się nie zbierze. Wybór jest wtedy prosty: albo stopnie idą w kolor kryjący, albo wymieniamy same stopnice i zostawiamy konstrukcję.
Hol z biegiem bywa w tych domach bez okna, a światło wpada do niego przez otwarte drzwi pokoju. Ciemny dąb zabiera w takim miejscu resztę światła i całe przejście robi się głębsze, niż jest naprawdę. Doradzamy tam jaśniejszy gatunek, jesion albo dąb bielony, i wykończenie matowe, które rozprasza światło żarówki zamiast odbijać je jednym punktem. Próbki oglądamy na miejscu wieczorem, przy zapalonej lampie, bo w dzień przy otwartych drzwiach każda z nich wygląda dobrze.
Częste życzenie brzmi tak: niech stopnie będą z tej samej deski co podłoga na piętrze. Deska podłogowa jest na to za cienka i nie utrzyma się na krawędzi stopnia, więc stopnicę robimy grubszą, z tego samego gatunku i z tej samej partii drewna. Barwa schodzi wtedy blisko, choć identyczna nie będzie, bo grubszy element inaczej przyjmuje olej. Przy górnym stopniu zostawiamy szczelinę na ruch drewna i zakrywamy ją listwą, zamiast dobijać podłogę do stopnicy na styk.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Trzebini: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Przy schodach często wychodzi też zabudowa pod nimi albo szafa w holu. Bierzemy to przy tym samym pomiarze.
Z tego samego drewna tak. Podział stopni liczymy jednak dla każdego odcinka osobno, bo dolny bieg jest zwykle stromszy i tej różnicy drewno nie wyrówna.
Zwykle tak. Otwory po prętach zakleimy i zeszlifujemy, trudniejszy jest jaśniejszy pas na środku stopni. Gdy ma zniknąć, wchodzi kolor kryjący albo wymiana samych stopnic.
Jaśniejsze: jesion albo dąb bielony, w wykończeniu matowym. Ciemny dąb w miejscu bez okna zabiera resztę światła.
Z tej samej deski nie, jest za cienka na krawędź stopnia. Robimy grubszą stopnicę z tego samego gatunku i z tej samej partii, wtedy barwa schodzi najbliżej.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Trzebini, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.