Meble na wymiar · Imielin
Imielin dzielą od naszej stolarni cztery kilometry. Najczęściej robimy tu bieg na poddasze, bo góra w tutejszych domach była adaptowana później, a schody wciskano na ciasny kawałek podłogi. Przyjazd na pomiar oraz projekt są bez opłat.
Poddasze adaptowane po latach rzadko dostaje wygodny bieg. Miejsce na schody wykrawa się z pokoju albo z korytarza, więc rzut wychodzi krótszy, niż powinien. Wysokość kondygnacji zostaje ta sama, więc albo stopni jest mniej i każdy jest wyższy, albo bieg zakręca. Wysokość mierzymy od gotowej podłogi na dole do gotowej podłogi na górze i dopiero z tej liczby dzielimy stopnie.
Przy zakręcie wchodzą stopnie zabiegowe, czyli trapezowe, zwężające się od wewnętrznej strony. Każdy z nich ma inny kształt i każdy rysujemy osobno. Szerokość liczoną na linii chodzenia trzymamy tak, żeby stopa miała pełne oparcie także przy słupku, bo na zabiegu najbardziej ślizga się noga.
W nowszych domach, gdzie schody stoją w otwartym salonie, częściej wychodzi konstrukcja samonośna. Bieg opiera się wtedy na własnej belce zamiast na murze, więc pod nim zostaje wolne miejsce. Taki bieg liczymy inaczej: stopnica jest grubsza, mocowanie do belki idzie od spodu, a punkty oparcia na górze i na dole ustalamy z osobą, która robi konstrukcję.
Osobna sprawa to stare schody, które skrzypią. Dźwięk bierze się prawie zawsze z tarcia stopnia o podstopnicę albo z klina, który wyszedł z gniazda po latach. Rozkręcamy wówczas bieg w tym miejscu, podbijamy klin i podklejamy styk. Gdy stopień jest już wyrobiony na wylot, wymieniamy sam stopień i zostawiamy resztę.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Imielinie: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Przy schodach często wychodzi też zabudowa pod nimi albo szafa w holu. Bierzemy to przy tym samym pomiarze.
Zależy od wysokości kondygnacji i od tego, czy bieg może zakręcić. Po pomiarze pokazujemy, ile stopni wychodzi przy prostym biegu, a ile przy zakręcie, i który wariant zmieści się w tym pokoju.
To stopnie trapezowe na zakręcie biegu, szersze po zewnętrznej stronie i węższe przy słupku. Robi się je wtedy, gdy prosty bieg nie mieści się w rzucie. Każdy rysujemy osobno pod ten konkretny zakręt.
Najczęściej tak. Skrzypienie bierze się z luzu między stopniem a podstopnicą albo z klina, który wyszedł z gniazda. Rozkręcamy bieg w tym miejscu i składamy go z powrotem, a wyrobiony stopień wymieniamy na nowy.
Robimy biegi na konstrukcji samonośnej, opartej na własnej belce. Punkty oparcia na górze i na dole ustalamy przed montażem, bo od nich zależy grubość stopnicy i sposób mocowania.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Imielinie, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.