Meble na wymiar · Chełmek
Do Chełmka jedziemy cztery kilometry. Przy schodach robimy tu najczęściej jedno: wymieniamy zużyte stopnie w biegach, które stoją w domach od kilkudziesięciu lat. Pomiar, projekt i dojazd są bezpłatne.
Domy Starej Kolonii mają oryginalne schody drewniane, postawione razem z budynkiem w latach trzydziestych. Sama konstrukcja bywa jeszcze zdrowa, ale nosy stopni są wytarte w miejscu, gdzie od pokoleń stawia się stopę. Wymieniamy wtedy same stopnie i zostawiamy belki, na których leżą.
Zdjęcie starego stopnia pokazuje dopiero, co jest pod spodem. Gniazda w belkach bywają rozklekotane, a kliny wysuszone i luźne. Nowy stopień ma wejść w takie gniazdo ciasno, więc mierzymy je dopiero po zdemontowaniu starego. Kliny robimy z nowego drewna i osadzamy na klej.
W tych biegach wysokość stopni prawie nigdy nie jest równa, bo liczono je inaczej niż dzisiaj, a podłogi zdążyły się przez lata podnieść o warstwę. Każdy stopień mierzymy osobno i pod ten wymiar go docinamy. Przy jednej mierze dla całego biegu ostatni stopień wyszedłby o centymetr za wysoko, a to wystarczy, żeby noga zaczepiła.
W domach w Gorzowie i Bobrku robota wygląda inaczej: tam biegi są betonowe i czekają na wykończenie. Kładziemy na nie drewno razem z podstopnicą i listwą przyścienną. Zanim zaczniemy, sprawdzamy wilgotność betonu, bo drewno przyklejone do świeżej wylewki po sezonie odchodzi na krawędziach.
Chełmek dzielą od naszej stolarni cztery kilometry, więc przy tej robocie przyjeżdżamy dwa razy bez doliczania czegokolwiek za dojazd. Pierwsza wizyta służy rozmowie i wstępnemu pomiarowi: ustalamy gatunek drewna, kolor, sposób wykończenia oraz to, czy policzki i balustrada zostają na miejscu. Druga wizyta odbywa się po zdjęciu starych stopni, kiedy widać już stan konstrukcji, i dopiero z niej bierzemy wymiar do cięcia. Przy montażu każdy stopień dociskamy do belki na czas wiązania kleju, a bieg zostawiamy do następnego dnia bez obciążenia. Schody są w domu jedyną drogą na piętro, więc pracę planujemy tak, żeby wieczorem dało się z niej korzystać.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Chełmku: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Przy schodach często wychodzi też zabudowa pod nimi albo szafa w holu. Bierzemy to przy tym samym pomiarze.
Nie. Zdejmujemy same stopnie, sprawdzamy belki i gniazda, i wpuszczamy w nie nowe. Konstrukcja i podstopnice zostają, o ile drewno pod spodem jest zdrowe.
Tak, tylko wymiar bierzemy po zdjęciu starego stopnia, bo wcześniej nie widać stanu gniazd. Kliny robimy nowe i osadzamy na klej, żeby stopień nie zaczął pracować po kilku miesiącach.
Da się, a różnicę zbieramy grubością nowego stopnia tam, gdzie jest na to miejsce. Po pomiarze mówimy, które stopnie uda się wyrównać, a przy których trzeba by ruszać konstrukcję.
Po sprawdzeniu wilgotności betonu. Drewno położone na wilgotnym podłożu odchodzi na krawędziach, więc mierzymy to przed montażem i mówimy, czy bieg jest gotowy.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Chełmku, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.