Meble na wymiar · Imielin
Stolarnia stoi w Chełmie Śląskim, czyli za miedzą. Do Imielina jedziemy kilkanaście minut, więc pomiar umawiamy zwykle na ten sam tydzień.
Imielin to przede wszystkim zabudowa jednorodzinna. Miasto dzieli się na osiem części: Jazd, Pasieczki, Stara Gać, Nowa Gać, Cisowiec, Granice, Wioski i Jamnice. W Jaździe stoją niemal wyłącznie domy jednorodzinne i to widać po zamówieniach.
W domu kuchnia rzadko jest prostokątem. Jest kotłownia obok, jest wejście z garażu, jest okno tam, gdzie w bloku byłaby ściana pod szafki. Do tego poddasza ze skosem, gdzie mebel ze sklepu kończy się dwadzieścia centymetrów przed ścianą.
Robimy pod ten skos. Mierzymy kąt, robimy szafkę, która dochodzi do samego dołu połaci, i drzwi, które się otwierają, a nie zahaczają o dach.
Druga rzecz typowa dla domów w Imielinie to spiżarka albo pomieszczenie gospodarcze przy kuchni. Zabudowa takiego wnętrza kosztuje niewiele, a zdejmuje z kuchni połowę rzeczy, które normalnie zajmują szafki.
Do Imielina mamy stąd cztery kilometry, więc pomiar i ewentualną drugą wizytę umawiamy bez czekania, a dojazd nic nie kosztuje. Pod skosem mierzymy kąt połaci w trzech miejscach i wysokość ścianki kolankowej, bo połać rzadko schodzi tą samą linią na całej długości. Ustalamy też, jak głęboko mebel może wejść pod dach, żeby skrzydło otwierało się bez zahaczania. Do wnętrz pod skosem dobieramy szuflady i wysuwane kosze zamiast głębokich półek, ponieważ do tylnej części takiej szafki inaczej nie da się sięgnąć. Oświetlenie robimy w technologii LED i planujemy je razem z gniazdkami, żeby przewód nie szedł po froncie. Przy montażu pilnujemy, żeby korpus stał na regulowanych nóżkach, a nie na nierównej podłodze poddasza, bo deska na poddaszu rzadko trzyma poziom przy samej ściance kolankowej.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Imielinie: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



W jednym domu rzadko kończy się na kuchni. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Z Chełmu Śląskiego do Imielina jedziemy kilkanaście minut, więc zwykle w tym samym tygodniu, często następnego dnia. Za przyjazd i pomiar nie płacisz.
Da się i robimy to często. Szafki górne idą pod kąt połaci, dolne zostają standardowe. Przy pomiarze sprawdzamy wysokość w najniższym punkcie, bo od niej zależy, czy zmieści się okap i jaki.
Nie. W tym samym domu robimy zwykle też szafę w sypialni, zabudowę wnęki w korytarzu i meble łazienkowe. Jeden pomiar, jeden projekt, jeden montaż.
Zwykle kilka tygodni. Cztery kilometry do Imielina pozwalają wpaść na dodatkowy pomiar przed cięciem, więc montaż rzadko się przesuwa. Datę podajemy w wycenie.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Imielinie, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.