Meble na wymiar · Lędziny
Z Chełmu Śląskiego do Lędzin jedziemy sześć kilometrów. Za przyjazd, pomiar i projekt nic nie płacisz.
Lędziny mają dwie twarze. Osiedla bloków postawione przy kopalni Ziemowit i zabudowę jednorodzinną, która ciągnie się dookoła, między innymi w Hołdunowie i Goławcu.
W blokach z tamtego okresu kuchnia jest mała i wąska, a piony i wentylacja zabierają narożnik. Przy pomiarze sprawdzamy, którędy biegnie kanał, bo od tego zależy cały układ szafek. Później nie da się tego przesunąć.
Robimy w takiej kuchni trzy rzeczy: szafki do sufitu, żeby wykorzystać wysokość, wysuwane kosze zamiast półek w wąskich szafkach i sprzęt w zabudowie. Wolno stojąca lodówka w sześciu metrach zabiera tyle miejsca, co dwie szafki.
W domach w Hołdunowie kuchnia zwykle łączy się z jadalnią i wychodzi na ogród. Tam projektujemy ją jak mebel do pokoju: fronty bez uchwytów, blat, który przechodzi w stół, i wysoka zabudowa ustawiona po jednej stronie, żeby druga została otwarta.
Na pomiar mamy stąd niecałe sześć kilometrów, a dojazd wliczamy w usługę. Podczas wizyty robimy zdjęcia ścian z miarką, żeby przy projektowaniu widzieć rozmieszczenie gniazdek, zaworu gazu i wyjścia wentylacji. Ustalamy wtedy, czy stary sprzęt zostaje, bo lodówka wolno stojąca i lodówka do zabudowy dają zupełnie inny podział ściany. Blaty proponujemy z laminatu, corianu, kamienia naturalnego, płytek ceramicznych albo z drewna, a wybór zależy głównie od tego, ile pracy przy blacie odbywa się na mokro. Fronty pokazujemy na próbkach oglądanych w kuchni, przy świetle z okna. Montaż zaczynamy od szafek dolnych i od wypoziomowania całego ciągu, ponieważ blat położony na nierównych korpusach pracuje przy krawędzi zlewu i puchnie od spodu po kilku latach.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Lędzinach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



W jednym domu rzadko kończy się na kuchni. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Przy takim metrażu ma to największy sens. Gotowe szafki zostawiają puste pasy przy ścianie i pod sufitem, a na wymiar te centymetry wracają jako miejsce.
Da się, tylko trzeba to zmierzyć przed projektem. Narożnik zabudowujemy słupkiem albo szafką z półkami po jednej stronie, żeby nie tracić całego kąta.
Sześć kilometrów od stolarni w Chełmie Śląskim, kilka minut samochodem. Za pomiar, projekt i dojazd nic nie płacisz.
Tak, przy jednym pomiarze. Szafa w przedpokoju albo meble do łazienki dochodzą do tego samego projektu, a montaż odbywa się za jednym przyjazdem.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Lędzinach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.