Meble na wymiar · Lędziny
Do Lędzin mamy sześć kilometrów. Zamówienia firmowe wyglądają tu inaczej niż w biurze w centrum miasta: częściej chodzi o pomieszczenie socjalne dla całej zmiany, o szatnię i o biuro postawione obok części roboczej. Dojazd, pomiar i projekt nic tutaj nie kosztują.
Pomieszczenie socjalne obsługuje zwykle całą zmianę naraz, więc liczy się długość blatu i miejsce do siedzenia. Blat prowadzimy wzdłuż ściany, ze zlewem po jednej stronie i wolnym polem na czajnik oraz mikrofalę. Wierzch dobieramy odporny na wodę i gorące naczynia, bo stawia się na nim wszystko bez podkładki.
Szafki na odzież roboczą mają własne wymagania. Ubranie wraca mokre albo zakurzone, więc korpus dostaje otwory wentylacyjne u góry i u dołu, a wnętrze dzielimy na dwie części, żeby czyste rzeczy nie leżały przy brudnych. Mebel podnosimy nad posadzkę, bo podłogę myje się tam wodą.
Biuro stoi w takich firmach ścianę od hali i tam wchodzi zabudowa na dokumenty oraz jedno albo dwa stanowiska. Przy każdym otwarciu drzwi przechodzi kurz, więc segregatory zamykamy za pełnymi frontami. Blat robimy szerszy niż zwykłe biurko, bo obok komputera leżą rysunki większego formatu.
Kilka takich samych mebli jest tu regułą: rząd szafek, dwa albo trzy identyczne stanowiska, komplet półek. Robimy je w serii, z tymi samymi okuciami, żeby części dało się później zamienić między sobą. Wymiar pobieramy raz, a montaż rozkładamy tak, jak pracuje firma.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Lędzinach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Robimy też meble do domu. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Najczęściej wystarczają dwa i pół metra: zlew, wolne pole na czajnik i mikrofalę oraz szafki nad blatem. Miejsce do siedzenia liczymy osobno, po liczbie osób na zmianie.
Nie w każdym wykonaniu. Robimy otwory wentylacyjne u góry i u dołu korpusu, dzielimy wnętrze na dwie części i podnosimy mebel nad posadzkę, bo podłogę myje się wodą.
Chowamy je za pełne fronty. Otwarty regał w takim miejscu trzeba ścierać co kilka dni, a zamknięta szafa z półkami pod wysokość segregatora załatwia to sama.
Bierzemy, to zwykła robota firmowa. Wszystkie idą z jednego rozkroju i z tymi samymi okuciami, więc części pasują między sobą, a odcień płyty jest wszędzie ten sam.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Lędzinach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.