Meble na wymiar · Lędziny
Do Lędzin mamy sześć kilometrów. W blokach przy kopalni łazienkę liczy się tu w centymetrach, bo wanna i pralka zabierają razem większość podłogi. Pomiar, projekt i doradztwo są bezpłatne.
Łazienka w tutejszym bloku ma około trzech metrów, a wanna odbiera z tego pas długi na metr siedemdziesiąt. Na meble zostaje ściana z umywalką oraz wąski odcinek przy drzwiach. Projekt zaczynamy więc od zmierzenia tego, co po wannie zostaje wolne.
Pralka mieści się w takim wnętrzu tylko pod umywalką. Wchodzi wtedy umywalka o płaskim spodzie i syfon podtynkowy, a blat nad pralką ma dwa albo trzy centymetry grubości, żeby umywalka nie wyszła za wysoko. Plecy zabudowy zostawiamy otwarte, bo pralka musi mieć czym oddychać.
Ustęp bywa w tych mieszkaniach osobnym pomieszczeniem, wąskim na osiemdziesiąt kilka centymetrów. Nad spłuczką zostaje pas do sufitu, w który wchodzi płytka szafka na papier i chemię. Front otwieramy do góry na podnośniku, bo skrzydło uchylane w bok biłoby w głowę.
W domach w Hołdunowie i Goławcu łazienka na parterze bywa robiona z myślą o kimś starszym. Pod umywalką zostaje wtedy wolna przestrzeń bez korpusu, blat schodzi niżej, a szafki przenosimy w bok, na wysokość ręki.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Lędzinach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Łazienka to zwykle jeden z kilku pokoi do zrobienia. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Zmieści się, tylko projekt zaczyna się od tego, co po wannie zostaje wolne. Zwykle wychodzi z tego szafka pod umywalkę na pełną szerokość ściany i wąski słupek przy drzwiach. Przy pomiarze pokazujemy, ile centymetrów jest naprawdę do wzięcia.
Nad spłuczką zostaje zwykle pas do sufitu i tam wchodzi płytka szafka. Front otwieramy do góry na podnośniku, bo przy takiej szerokości skrzydło uchylane w bok byłoby nie do otwarcia.
Robimy. Blat idzie wtedy na wspornikach, pod nim zostaje wolna przestrzeń, a wszystko, co zwykle stoi w szafce, przenosimy do zabudowy obok. Taki układ zamawiają najczęściej rodziny, u których z łazienki korzysta ktoś starszy.
Tak, lustro docinamy pod szerokość ściany albo szafki. Do wyboru srebrne, grafitowe i brązowe. Przy pomiarze łazienki bierzemy je razem z meblem, żeby krawędzie się zgadzały.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Lędzinach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.