Meble na wymiar · Bieruń
Do Bierunia jedziemy osiem kilometrów. W blokach Bierunia Nowego łazienki przechodzą teraz remonty, po których zmienia się cały układ ścian, a w starych domach przy rynku instalacja biegnie po wierzchu muru. Przyjeżdżamy na pomiar bez opłat, projekt i doradztwo też nic nie kosztują.
Po remoncie w bloku sedes wisi na stelażu podtynkowym, a przed nim zostaje półka głęboka na dwadzieścia kilka centymetrów, ciągnąca się przez całą szerokość pomieszczenia. Najczęściej stoją na niej rzeczy bez ładu. Zamykamy ten pas blatem z frontem pod spodem, a nad przyciskiem spłukującym zostawiamy odcinek zdejmowany, żeby dojść do zbiornika bez rozbierania całości.
Druga rzecz, która wychodzi z tych remontów, to kabina wstawiona w miejsce wanny. Po wannie zostaje pas ściany szeroki na trzydzieści albo czterdzieści centymetrów, w który nie wchodzi nic gotowego. Robimy tam wąski słupek pełnej wysokości z półkami co dwadzieścia centymetrów. Wymiar bierzemy po ustawieniu brodzika i kabiny, z otwartym skrzydłem, bo drzwi kabiny przy otwieraniu wychodzą poza jej obrys.
W domach wokół rynku w Bieruniu Starym woda i kanalizacja idą często po wierzchu ściany, bo nikt nie kuł starego muru. Rura o średnicy kilku centymetrów przechodzi wtedy dokładnie tam, gdzie miały być plecy szafki. Wycinamy w plecach przelot pod tę rurę, korpus odsuwamy od ściany o tyle, ile rura wystaje, a różnicę zamykamy listwą.
Grzejnik drabinkowy zajmuje w tych łazienkach kawałek ściany na wysokości oczu i kusi, żeby powiesić coś nad nim. Odradzamy to, bo front z płyty wystawiony na ciepło idące pionowo w górę zaczyna po sezonie pracować na krawędziach. Szafkę przenosimy w bok, a nad drabinką zostaje lustro albo wolna ściana.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Bieruniu: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Łazienka to zwykle jeden z kilku pokoi do zrobienia. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Da się zamknąć ją blatem, a pod blatem zrobić front. Nad samym przyciskiem spłukującym zostawiamy odcinek zdejmowany, więc dostęp do zbiornika zostaje taki jak przed zabudową.
Po ustawieniu brodzika i kabiny. Wtedy widać, ile ściany naprawdę zostaje i którędy chodzi skrzydło przy otwieraniu. Mebel liczony przed tym montażem zwykle koliduje z drzwiami kabiny.
Nie. Wycinamy przelot w plecach szafki i odsuwamy korpus o tyle, ile rura wystaje, a szparę przy ścianie zamykamy listwą. Stary mur zostaje nienaruszony.
Odradzamy. Ciepło idzie pionowo w górę i front z płyty zaczyna po sezonie pracować na krawędziach. Szafkę przesuwamy w bok, a nad drabinką zostaje lustro albo wolna ściana.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Bieruniu, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.