Meble na wymiar · Zator
Z Chełmu Śląskiego do Zatora jedziemy dwadzieścia jeden kilometrów. Domy w gminie wykańcza się zwykle etapami, przez kilka sezonów i przez kilka ekip, więc do części zleceń przyjeżdżamy tam, gdzie zabudowa już stoi, tylko nikt jej nie skończył. Za przyjazd do Zatora, pomiar i projekt nic nie płacisz.
Taka robota zaczyna się od przeglądu tego, co już stoi. Sprawdzamy trzy rzeczy: czy korpusy trzymają kąt prosty, czy płyta nie chłonęła wody przy krawędziach i na jakim systemie okuć całość powstała. System rozpoznajemy z oznaczeń wybitych na zawiasie i na prowadnicy, bo od tego zależy, czy da się dokupić części pasujące do tego, co już wisi. Wynik mówimy przed wyceną, także wtedy, gdy brzmi niedobrze i część korpusów nadaje się tylko do wymiany.
Najczęściej brakuje frontów, i to jest robota, którą widać najbardziej. Otwory pod zawiasy w istniejących korpusach rzadko są na jednej linii, bo wiercono je pojedynczo, więc każdy front liczymy osobno, od jego własnej ścianki. Szczeliny między skrzydłami ustawiamy jednakowe na całej długości, bo oko wyłapuje różnicę między dwoma a czterema milimetrami od razu, a odchyłkę samego frontu prawie wcale.
Druga częsta prośba dotyczy kuchni zamówionej gdzie indziej, w której jedno miejsce nie zagrało: narożnik z martwym polem, słupek za wąski na piekarnik, blat urwany przed ścianą. Dorabiamy sam ten fragment i mówimy wprost, że reszty zabudowy nie bierzemy pod opiekę, bo nie my ją robiliśmy. Nowy element dopasowujemy do wysokości i głębokości tego, co stoi obok, a odcień płyty oglądamy u Ciebie, przy dziennym świetle.
Nie każde pytanie o stolarza kończy się u nas zleceniem. Układania podłóg nie prowadzimy, parkietu nie odnawiamy, drzwi wewnętrznych nie wieszamy. Robota obejmuje meble, zabudowy, blaty, fronty oraz bieg schodów, a przy takim zleceniu mówimy to w pierwszej minucie rozmowy, żeby nikt nie czekał na pomiar bez sensu.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Zatorze: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Poza drobniejszymi pracami robimy całe zabudowy. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Najczęściej tak. Zaczynamy od sprawdzenia, czy korpusy trzymają kąt i czy płyta jest sucha. Potem każdy front liczymy od swojej ścianki, bo otwory pod zawiasy rzadko idą jedną linią.
Tak, dorabiamy pojedynczy fragment. Bierzemy odpowiedzialność za to, co sami zrobimy, reszty zabudowy nie przejmujemy pod opiekę.
Czasem tak, czasem najbliższy dostępny. Próbki przywozimy do Ciebie i oglądamy je przy dziennym świetle, przy meblu, który już stoi. Mówimy wtedy, jak duża zostanie różnica.
Paneli ani żadnej innej podłogi nie kładziemy. Z tej samej strony wypadło odnawianie parkietu i wieszanie drzwi wewnętrznych. Przy nas zostaje robota meblowa: zabudowy, blaty, fronty, schody.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Zatorze, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.