Meble na wymiar · Przeciszów
Do Przeciszowa jedziemy siedemnaście kilometrów, do Piotrowic i Lasu tyle samo. W tutejszych domach pranie ma zwykle własne pomieszczenie, obok kotłowni albo przy wejściu od podwórka, i to ono najczęściej zostaje bez mebli. Za przyjazd, pomiar i projekt komputerowy nie płacisz nic.
Pralka stoi w tutejszych domach rzadko w łazience, częściej w osobnym pomieszczeniu przy kotłowni albo w części gospodarczej. Gdy dochodzi do niej suszarka, oba urządzenia stają obok siebie, a między nimi zostaje szczelina, w którą wpada wszystko. Kładziemy nad nimi jeden ciągły wierzch, oparty na bokach z płyty, a nie na samych urządzeniach, bo pralka przy wirowaniu chodzi i podnosi się. Z tyłu zostawiamy wolny pas na węże i wtyczki, żeby całość dała się dosunąć do ściany.
Prasuje się w tym samym pomieszczeniu, a deska stoi tam zwykle oparta o ścianę i zawsze komuś przeszkadza. Zamiast niej robimy wierzch wysuwany z szafki, na prowadnicach z blokadą, chowany zaraz po skończonej robocie. Wysokość liczymy pod osobę, która prasuje najczęściej, bo przy złej wysokości plecy bolą już po kwadransie. Pod spodem zostaje szuflada na żelazko i na drobiazgi, które przy prasowaniu leżą pod ręką.
Zimą pranie schnie w środku i wtedy zaczyna się szukanie miejsca na suszarkę. Wieszamy w takim pomieszczeniu drążek pod sufitem, na dwóch wspornikach wpuszczonych w mur, bo mokre pranie waży kilkanaście kilogramów i zwykły kołek tego nie utrzyma. Drążek prowadzimy wzdłuż ściany, a nie przez środek, żeby dało się pod nim przejść z koszem. Nad nim, na wysokości wyciągniętej ręki, wchodzi jeszcze płytka półka na proszek i płyny, poza zasięgiem dziecka.
Trafiają się też zapytania, których nie obsłużymy. Cyklinowania, parkietu i podłóg nie bierzemy, drzwi wewnętrznych również nie. Bierzemy meble, zabudowy, blaty, fronty, panele oraz schody i stopnie z drewna.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Przeciszowie: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Poza drobniejszymi pracami robimy całe zabudowy. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Tak. Wierzch opieramy na bokach z płyty, a nie na urządzeniach, bo pralka przy wirowaniu chodzi. Z tyłu zostaje pas na węże i wtyczki.
Blat wysuwany z szafki, na prowadnicach z blokadą. Po skończonej robocie wraca do środka, a pod spodem zostaje szuflada na żelazko.
Tak. Drążek idzie na wspornikach wpuszczonych w mur, bo mokre pranie waży kilkanaście kilogramów. Prowadzimy go wzdłuż ściany, żeby dało się pod nim przejść.
Nie. Podłogi, cyklinowanie i drzwi wewnętrzne są poza naszą ofertą. Zostają meble, zabudowy, blaty, fronty i schody.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Przeciszowie, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.