Meble na wymiar · Brzeszcze
Do Brzeszcz jest z naszej stolarni piętnaście kilometrów drogi. Prace stolarskie schodzą się tu z domów w Jawiszowicach, Skidziniu i Zasolu, gdzie poza kuchnią w mieszkaniu pracuje jeszcze druga, letnia. Za dojazd i za pomiar nic tutaj nie płacisz.
Przetwory, wędzenie i gotowanie na większą liczbę osób przenosi się tu latem do osobnego pomieszczenia przy garażu albo w piwnicy. Mebel stoi tam w parze i w wysokiej temperaturze, więc robimy go inaczej niż kuchnię w mieszkaniu. Blat idzie z materiału, na którym da się postawić gorący garnek, między posadzką a spodem szafki zostaje prześwit, bo tę podłogę zmywa się wodą z węża, a zamiast szafek górnych wieszamy otwarte półki, skoro drzwi w takim pomieszczeniu i tak są ciągle otwarte.
Druga częsta robota dotyczy mebli z litego drewna, które w tych domach stoją od dziesięcioleci. Zniszczony bywa sam wierzch: lakier zmatowiał, przy uchwytach wytarł się do gołego drewna, a na blacie zostały ślady po gorącym. Zdejmujemy wtedy starą powłokę, szlifujemy drewno do równej powierzchni i kładziemy nowe wykończenie. Ma to sens dopóki samo drewno jest zdrowe, więc najpierw sprawdzamy, czy front się nie wypaczył i czy od spodu nie doszła do niego wilgoć.
Trzecia sprawa to miejsce pod biegiem schodów, w większości tutejszych domów zajęte przez rzeczy ustawione luzem. Szafka z drzwiami wykorzystuje z niego mniej więcej połowę, bo w głąb, pod niską część biegu, nikt ręką nie sięgnie. Robimy więc szuflady wyjeżdżające na całą głębokość, każdą dociętą pod inną wysokość stopnia. Najniższa część zostaje na buty, wyższe biorą to, co ciężkie, dlatego prowadnice dobieramy pod obciążenie, a nie pod szerokość frontu.
O jednym mówimy od razu, bo pytanie wraca często. Podłóg nie kładziemy, parkietu nie cyklinujemy, drzwi wewnętrznych nie montujemy. Zostaje nam ta robota przy drewnie, z której wychodzi mebel, zabudowa, blat albo stopnie, i tę bierzemy w całości, razem z transportem i montażem.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Brzeszczach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Poza drobniejszymi pracami robimy całe zabudowy. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Tak, tylko z innego materiału niż w mieszkaniu. Blat dobieramy pod gorące garnki, a między posadzką a spodem szafki zostaje prześwit, bo tę podłogę zmywa się wodą.
Zwykle tak. Zdejmujemy starą powłokę, szlifujemy drewno i kładziemy nowe wykończenie. Sprawdzamy wcześniej, czy front się nie wypaczył, bo wtedy odnawianie nie ma sensu.
Szuflady. Wyjeżdżają na całą głębokość, więc sięgasz też pod niską część biegu. Prowadnice dobieramy pod ciężar, jaki ma tam stać.
Nie. Podłogi, parkiet i drzwi wewnętrzne są poza naszą ofertą. Robimy meble, zabudowy, blaty i stopnie z drewna, razem z transportem i montażem.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Brzeszczach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.