Meble na wymiar · Brzeszcze
Do Brzeszcz jedziemy piętnaście kilometrów. Schody bierzemy tu w domach w Jawiszowicach, Skidziniu i Zasolu, a zaczyna się to zwykle od zdjęcia tego, co leży na betonie od kilkudziesięciu lat. Dojazd na pomiar do Brzeszcz oraz projekt są bez opłat.
Bieg w domu z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych bywa wyłożony wykładziną przyklejoną wprost do betonu. Po jej zerwaniu zostaje twarda warstwa kleju, miejscami grubsza, miejscami zdarta razem z wierzchem betonu. Nakładka położona na taki stopień opiera się wtedy na garbach i po sezonie zaczyna klekotać. Resztki kleju zbieramy więc ze stopnia i wyrównujemy powierzchnię, a ostateczny wymiar bierzemy dopiero z przygotowanego biegu.
W domach w Zasolu i Jawiszowicach hol bywa otwarty na dwie kondygnacje i bieg widać z dołu także od spodu, na całej długości. Ta strona zostaje po budowie surowa i pokazuje każdą nierówność szalunku. Zamykamy ją płytą mocowaną na ruszcie odsuniętym od betonu i doprowadzoną do lica podstopnic. Z pokoju widać wtedy równą płaszczyznę pod biegiem.
Bieg blisko wejścia zbiera piasek przynoszony na butach, a to on wyciera drewno najszybciej, bo pracuje pod stopą jak papier ścierny. Mata przy drzwiach i druga u dołu biegu robią tu więcej niż wybór drewna. Powierzchnię olejowaną odnawia się miejscowo: przecierasz najbardziej wydeptane stopnie i nakładasz olej ponownie, bez ruszania reszty. Przy lakierze poprawka obejmuje całą płaszczyznę stopnia.
W zamieszkanym domu bieg jest jedynym wejściem na piętro i nie da się go wyłączyć z użycia na kilka dni. Robotę układamy dlatego od dołu do góry i mówimy wprost, od której godziny po biegu można znowu chodzić. Listwy i wykończenie krawędzi bierzemy na osobny przyjazd, żeby sypialnie na górze były dostępne tego samego dnia.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Brzeszczach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Przy schodach często wychodzi też zabudowa pod nimi albo szafa w holu. Bierzemy to przy tym samym pomiarze.
Dopiero po zebraniu resztek kleju i wyrównaniu stopni. Nakładka położona na garbach opiera się na kilku punktach i po sezonie zaczyna klekotać.
Tak. Spód zamykamy płytą na ruszcie odsuniętym od betonu i prowadzimy ją do lica podstopnic. Z pokoju widać wtedy równą płaszczyznę.
Najwięcej daje mata przy wejściu, bo piasek z butów wyciera drewno szybciej niż samo chodzenie. Powierzchnię olejowaną odnawia się miejscowo, na tych stopniach, które są najbardziej wydeptane.
Robotę układamy od dołu do góry i mówimy wprost, od której godziny po biegu można chodzić. Listwy i wykończenie krawędzi bierzemy na osobny przyjazd.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Brzeszczach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.