Meble na wymiar · Kobiór
Kobiór leży w lasach pszczyńskich, dwadzieścia kilometrów od naszej stolarni. Łazienka trafia tu często do wnętrza, w którym drewna jest sporo, a wtedy najwięcej uwagi zabiera para wodna i to, którędy ucieka. Pomiar i projekt są bezpłatne, przyjazd do Kobióra również.
Po prysznicu para osiada na wszystkim, a w domu z drewnianym wykończeniem ma w co wsiąkać. Kratka wentylacyjna zasłonięta zabudową przestaje ciągnąć i pomieszczenie schnie pół dnia. Przy pomiarze sprawdzamy, gdzie jest kanał i czy w ogóle działa, bo kartka przyłożona do kratki wystarcza za próbę. Mebel prowadzimy obok kanału, a w plecach szafki pod umywalką robimy przelot z kratką, żeby powietrze przechodziło za nią.
Ściana z desek albo z bali nie utrzyma ciężkiej umywalki na samych kołkach, bo każdy z nich siedzi w innym kawałku drewna, a drewno przez rok pracuje. Blat z umywalką opieramy więc na stelażu dochodzącym do podłogi albo mocujemy w konstrukcję ściany, po sprawdzeniu, gdzie stoją słupki. Kiedy trafić w nie się nie da, mebel dostaje regulowane nogi i staje na posadzce, a ze ścianą łączy go tylko listwa przymykająca.
W takim wnętrzu mebel nie musi dokładać kolejnego drewna, bo dookoła jest go aż nadto. Korpusy robimy z płyty wodoodpornej, z obrzeżem doklejonym po całym obwodzie, także od spodu i z tyłu, bo tamtędy woda wchodzi najpierw. Fronty proponujemy matowe i jasne, lakierowane albo foliowane, po których wodę da się zebrać ręcznikiem. Domy stoją tu pod drzewami i w łazience bywa szaro, więc wnętrze szafek robimy w jasnej płycie.
Wilgotność w takim domu bywa wysoka i ręcznik zamknięty w szafce zostaje mokry do wieczora. W zabudowie zostawiamy dlatego jedno pole otwarte, z półkami i drążkiem, na ręczniki w codziennym użyciu. Zamknięte szafki idą na to, co ma być schowane, czyli na chemię i na zapas. Otwarte pole ustawiamy dalej od kabiny, żeby nie zbierało zachlapań.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Kobiórze: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Łazienka to zwykle jeden z kilku pokoi do zrobienia. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Sama deska raczej nie, bo kołek trzyma się w niej krótko. Taki mebel mocujemy w słupki konstrukcji albo stawiamy na regulowanych nogach i wtedy ciężar idzie w podłogę. Sprawdzamy to na pomiarze, przed wyborem umywalki.
Przede wszystkim to, gdzie mebel stanie. Kanał wentylacyjny musi zostać odsłonięty, a w plecach szafki pod umywalką robimy przelot z kratką. Do tego płyta wodoodporna i obrzeże po całym obwodzie, razem ze spodem.
Nie ma takiej potrzeby. W tych wnętrzach lepiej wychodzą fronty matowe i jasne, bo rozjaśniają pomieszczenie i łatwo je wytrzeć. Lite drewno w łazience zostawiamy raczej na drobne elementy niż na całe fronty.
Na otwartej półce z drążkiem. Przy wysokiej wilgotności ręcznik zamknięty w szafce potrafi być mokry do wieczora. Otwarte pole ustawiamy z dala od kabiny, żeby woda z prysznica go nie sięgała.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Kobiórze, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.