Meble na wymiar · Miedźna
Do gminy Miedźna mamy osiemnaście kilometrów, a jedziemy tak samo do Woli, jak do Grzawy czy Gilowic. Firmy pracują tu w dwóch różnych miejscach: w lokalach w parterach bloków w Woli i w budynkach stojących przy domach w pozostałych sołectwach. Pomiar w sołectwie, projekt oraz przyjazd nie kosztują u nas nic.
Lokal w parterze bloku w Woli ma okna tylko od jednej strony i im dalej od nich, tym ciemniej robi się przy blacie. Światło z sufitu tego nie nadrabia, bo osoba stojąca przy meblu zasłania je własnymi plecami. Wpuszczamy więc listwę świetlną pod górną zabudowę i drugą nad ladą, a przewód prowadzimy w kanale wewnątrz korpusu, żeby nie biegł po ścianie. Włącznik siada z boku mebla, w zasięgu ręki osoby przy blacie.
Grzawa i Frydek leżą nisko przy Wiśle, a parter bywa w tych budynkach chłodny od gruntu przez cały rok. Regał z dokumentami dostawiony do zewnętrznej ściany zbiera wilgoć plecami, a papier w dolnych teczkach faluje po pierwszej zimie. Odsuwamy taki mebel od ściany na listwie dystansowej, najniższą półkę podnosimy nad posadzkę i zostawiamy pod nią wolne pole. Rzeczy, które mają zostać suche, kładziemy powyżej wysokości kolan.
W budynkach gospodarczych przy domach ściany bywają murowane z pustaka szczelinowego albo z bloczka, a taki mur nie utrzyma na kołkach mebla obładowanego katalogami i pojemnikami. Ciężar bierzemy wtedy na podłogę: regał stoi na własnych nogach, a do ściany idzie samo górne mocowanie, które chroni przed wywróceniem. Tam, gdzie mebel musi wisieć, wiercimy pod kotwę przeznaczoną do pustaków i rozkładamy punkty mocowania na kilka rzędów.
W pomieszczeniu, w którym firma i przyjmuje klienta, i pracuje, podział robimy samym meblem. Lada dostaje wtedy dwie twarze: od strony wejścia gładki front bez uchwytów i wierzch podniesiony na wysokość wygodną do podpisu, a od strony obsługi półki, szuflady i pole pod drukarkę. Dodatkowej ścianki nikt wtedy nie stawia, a osoba przy ladzie nie ogląda tego, co leży na blacie roboczym.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w gminie Miedźna: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Robimy też meble do domu. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Da się. Pod górną zabudowę wpuszczamy listwę świetlną, a nad ladą drugą, tak żeby światło padało na blat, a nie na plecy stojącej osoby. Przewód idzie w korpusie, więc po ścianie nic nie biegnie.
Odsuwamy regał od zewnętrznej ściany i podnosimy najniższą półkę nad posadzkę. Powietrze przechodzi wtedy za plecami mebla i pod nim, a teczki nie stoją w najzimniejszym miejscu pomieszczenia.
Same kołki nie utrzymają. Ciężar przenosimy na podłogę, mebel stoi na nogach, a górne mocowanie tylko zabezpiecza go przed wywróceniem. Gdzie trzeba powiesić, wchodzi kotwa do pustaków w kilku rzędach.
Zwykle wystarcza do tego lada. Od strony wejścia robimy podniesiony wierzch i gładki front, a za nim niższy blat roboczy z półkami. Ścianki działowej nie trzeba wtedy stawiać.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w gminie Miedźna, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.