Meble na wymiar · Miedźna
Mamy tu osiemnaście kilometrów i ten sam dojazd do każdego sołectwa. Kuchnia w mieszkaniu w Woli to zupełnie inna robota niż kuchnia w domu w Grzawie albo we Frydku. Za przyjazd, pomiar i projekt nie płaci się nic.
W mieszkaniach w Woli drzwi na balkon wychodzą często wprost z kuchni i to one ustawiają cały układ. Blat zatrzymujemy przed framugą, zamiast doprowadzać go do samych drzwi, bo przy otwartym skrzydle nie byłoby jak przejść z garnkiem. Przy drzwiach zostaje niska szafka albo wąski słupek, nigdy wysoka zabudowa, która zabiera światło z jedynego okna.
W domach w Grzawie, Górze i we Frydku mury zewnętrzne są grube, a okno siedzi w głębokiej wnęce z szerokim parapetem. Blat doprowadzony do ściany kończy się wtedy przed parapetem i nad blatem zostaje miejsce, z którego nikt nie korzysta. Robimy z tej wnęki część roboczą: blat wchodzi w otwór okienny, parapet zastępujemy jego przedłużeniem, a bok zamykamy pełną płytą.
W części domów pralka stoi w kuchni, bo łazienka jest za mała. Dostaje wtedy własny moduł ze szczeliną z każdej strony, front na zawiasach zamiast doklejonego do drzwiczek, a blat nad nią opiera się na korpusie, nie na samym urządzeniu. Bez tej szczeliny wirowanie przenosi się na sąsiednie fronty i po roku widać obtarcia na krawędziach.
Przy zlewie pilnujemy rzeczy, o którą mało kto pyta. Zlew wpuszczony pod blat wygląda dobrze, ale w laminacie odsłania krawędź wycięcia, a ta z czasem nasiąka. Pod blat laminowany bierzemy więc zlew nablatowy z uszczelnionym obwodem. Wpuszczany zostaje do kamienia, corianu i drewna, gdzie krawędź jest z tego samego materiału co reszta blatu.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w gminie Miedźna: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



W jednym domu rzadko kończy się na kuchni. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Blat zatrzymujemy przed framugą, żeby otwarte skrzydło nie zagradzało przejścia. Przy drzwiach zostaje niska szafka albo wąski słupek. Wysokiej zabudowy tam nie stawiamy, bo zabiera światło.
Najczęściej robimy z tej wnęki część roboczą. Blat wchodzi w otwór okienny, parapet zastępuje jego przedłużenie, a bok zamykamy pełną płytą. Nad blatem nie zostaje wtedy puste miejsce.
Da się, w osobnym module ze szczeliną z każdej strony. Front idzie na zawiasach, a blat opiera się na korpusie, nie na urządzeniu. Bez tego wirowanie obija sąsiednie fronty.
Nie przy blacie laminowanym, bo wycięcie odsłania krawędź płyty i ta nasiąka. Wpuszczany robimy w kamieniu, corianie i drewnie. Pod laminat bierzemy zlew nablatowy z uszczelnionym obwodem.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w gminie Miedźna, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.