Meble na wymiar · Bukowno
Do Bukowna jedziemy dwadzieścia cztery kilometry, po małopolskiej stronie granicy województw. Zamówienia firmowe idą stąd najczęściej z hal i budynków, w których biuro jest wygrodzone w środku, a nie postawione osobno. Pomiar u ciebie na miejscu i projekt komputerowy są bez opłaty.
Biuro w hali jest tu zwykle wydzielone ścianką z płyty gipsowo-kartonowej, a taka ścianka nie utrzyma obciążonej zabudowy. Wysokie szafy robimy dlatego samonośne: pełne plecy, wzmocniony wieniec i cały ciężar oparty na podłodze. Do ścianki wkręcamy tylko punkty stabilizujące, w stalowe słupki ukryte w środku, więc przed montażem znajdujemy ich rozstaw. Gdy słupek wypada w złym miejscu, mebel dostaje własną pionową podporę zamiast mocowania w samej płycie.
Takie pomieszczenie bywa przechodnie i ludzie idą przez nie w obie strony przez cały dzień. Skrzydło szafy otwarte na przejście blokuje wtedy drogę i po jakimś czasie ktoś je wyłamie. Zabudowę robimy więc płytszą niż zwykle i zamykamy drzwiami przesuwnymi, które chodzą wzdłuż frontu. Uchwyty wpuszczamy w skrzydło, bo wystający uchwyt na trasie przejścia zbiera każdą kurtkę.
Firmy trzymają tu sporo sprzętu na akumulatory i wszystko ładuje się w jednym miejscu. Wydzielamy na to osobną sekcję z listwą zasilającą przykręconą do pleców i z półkami rozstawionymi pod wysokość ładowarek. W plecach i w wieńcu tej sekcji robimy otwory, bo urządzenie w czasie ładowania grzeje się i zamknięte pole nagrzewa się razem z nim. Przewody wypuszczamy jednym otworem u dołu, żeby nie wisiały przed frontem.
Biuro wygrodzone w środku hali nie ma okna i lampa pod sufitem świeci w nim przez cały dzień. Oprawa wisi zwykle za plecami siedzącego i kładzie cień dokładnie na blat, więc światło robocze montujemy w zabudowie nad samym stanowiskiem. Fronty bierzemy w jasnym dekorze matowym, bo połysk odbija tę oprawę wprost w oczy.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Bukownie: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Robimy też meble do domu. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Sama płyta nie utrzyma. Mebel robimy samonośny, z pełnymi plecami i ciężarem opartym na podłodze. Do ścianki wkręcamy tylko punkty stabilizujące, w stalowe słupki, których rozstaw znajdujemy przed montażem.
Nie będą, gdy damy przesuwne. Skrzydło chodzi wtedy wzdłuż frontu i nie wychodzi na przejście. Uchwyty wpuszczamy w skrzydło, żeby nie zbierały kurtek.
Da się w osobnej sekcji z listwą zasilającą w plecach. Półki rozstawiamy pod wysokość ładowarek, a w plecach i w wieńcu robimy otwory, bo urządzenie przy ładowaniu się grzeje.
Zmienia oświetlenie i wykończenie frontów. Lampa pod sufitem świeci zza pleców i kładzie cień na blat, więc światło robocze idzie w zabudowie nad stanowiskiem. Fronty bierzemy matowe, bo połysk odbija oprawę w oczy.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Bukownie, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.