Meble na wymiar · Wyry
Wyry razem z Gostynią dzieli od naszej stolarni dwadzieścia dwa kilometry. Domy są tu w większości z ostatnich lat i stoi w nich sporo urządzeń, dla których nikt nie przewidział miejsca na etapie budowy. Pomiar u Ciebie w domu, projekt i przyjazd nic nie kosztują.
Najczęstsza prośba dotyczy robota sprzątającego, który stoi ze stacją na środku korytarza i przeszkadza wszystkim. Wnękę robimy w cokole zabudowy, z gniazdem wyprowadzonym w jej głębi, a wymiar bierzemy z samego urządzenia i ze stacji, bo szerokość podawana w sklepie zwykle pomija wystające czujniki. Przed wnęką zostawiamy wolny pas na kilkadziesiąt centymetrów, bo robot potrzebuje miejsca na zawrócenie, zanim wjedzie do środka.
Druga sprawa to sprzęt kuchenny, który stoi na blacie i zabiera go w całości: ekspres, toster, czajnik, mikrofala. Robimy na to wysoką szafkę z blatem roboczym w środku i frontem chowanym w bok korpusu, żeby otwarte skrzydło nie sterczało w przejściu. Półka pod ekspresem wysuwa się na prowadnicach, bo para idąca z góry urządzenia nie może się zbierać pod wieńcem. Nad blatem roboczym zostawiamy wolne pole i przelot powietrza w plecach szafki.
Trzecia rzecz nie jest widoczna, tylko słyszalna. Urządzenie postawione wprost na płycie meblowej przenosi na nią drgania, a korpus wzmacnia ten dźwięk i w otwartym domu słychać go w całym parterze. Pod cięższy sprzęt kładziemy więc podkładkę tłumiącą, a półkę pod nim robimy grubszą i podpartą w połowie długości. Sprzęt stojący blisko ściany odsuwamy od pleców szafki, bo dotykająca muru płyta niesie dźwięk dalej.
O granicy naszej roboty mówimy od razu. Nie kładziemy podłóg, nie cyklinujemy parkietu, nie zakładamy drzwi wewnętrznych, nie podłączamy też samych urządzeń. Robimy meble, zabudowy, blaty, fronty i schody z drewna, a sprzęt wpuszczamy w mebel po ustaleniu, kto go podłącza.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Wyrach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Poza drobniejszymi pracami robimy całe zabudowy. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Da się, we wnęce w cokole zabudowy, z gniazdem w środku. Wymiar bierzemy z urządzenia, bo opis ze sklepu zwykle pomija wystające czujniki. Przed wnęką musi zostać miejsce na zawrócenie.
Można, gdy szafka ma blat roboczy w środku i przelot powietrza. Półkę pod ekspresem robimy wysuwaną, bo para z góry urządzenia nie może stać pod wieńcem.
Pod sprzęt idzie podkładka tłumiąca, półka wychodzi grubsza i podparta w połowie, a mebel odsuwamy od ściany. Drgania przenosi płyta, a mur niesie je dalej.
Nie. Mebel przygotowujemy pod wymiar urządzenia i zostawiamy przelot na przewód, a podłączenie zostaje po stronie instalatora. Ustalamy to przed montażem.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Wyrach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.