Meble na wymiar · Wyry
Do Wyr mamy dwadzieścia dwa kilometry, drogą przez Tychy. Kuchnia trafia tu najczęściej do domu z ostatnich lat, połączonego z salonem, gdzie zabudowę widać z każdego miejsca w pokoju. Pierwszy przyjazd z pomiarem i projektem nic nie kosztuje.
Gmina to dwie miejscowości, Wyry i Gostyń, i prawie sama zabudowa jednorodzinna. Domy stawiane w ostatnich latach mają kuchnię otwartą na salon, często oddzieloną samym blatem. Projekt zaczynamy tam od ustalenia, co ma być widoczne z pokoju, a co ma zniknąć za frontem.
W zamkniętej kuchni wystarczał jeden punkt świetlny pod sufitem. W otwartej ten sam punkt zostaje za plecami i cień pada dokładnie na blat. Światło robocze prowadzimy dlatego pod szafkami górnymi, w aluminiowym profilu z mleczną osłoną. Profil idzie przy przedniej krawędzi szafki, bo taśma przyklejona z tyłu odbija się w blacie i świeci w oczy przy każdym podejściu do zlewu.
Zasilacz do taśmy musi gdzieś stać i ustalamy to przed montażem. Chowamy go w szafce górnej albo w cokole, zawsze w miejscu, do którego da się dojść bez rozkręcania zabudowy, bo to część psująca się jako pierwsza. Włącznik dajemy na ścianie przy wejściu albo czujnik ruchu pod szafką. Przełącznik dotykowy na samym profilu brudzi się od tłustych rąk i po jakimś czasie przestaje reagować.
W kuchni otwartej na salon brakuje ściany, na której normalnie wisi kilka gniazd. Nad blatem zostaje wąski pas, więc gniazda wpuszczamy w listwę przyblatową albo w bok wysokiej szafki. Gniazdo wysuwane z blatu też wchodzi i zabiera połowę szuflady pod spodem. Rozmieszczenie ustalamy przy projekcie, bo gniazdo dokładane po zabudowie wypada zwykle za frontem.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Wyrach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



W jednym domu rzadko kończy się na kuchni. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Spod szafek górnych, z taśmy w aluminiowym profilu przy przedniej krawędzi. Lampa pod sufitem zostaje za plecami i rzuca cień na blat. Taśma przy tylnej ścianie odbija się w blacie i świeci w oczy.
W szafce górnej albo w cokole, zawsze z dostępem bez rozkręcania mebla. To część, która psuje się pierwsza, i wtedy liczy się, czy da się do niej dojść.
Wpuszczamy je w listwę przyblatową albo w bok wysokiej szafki. Gniazdo wysuwane z blatu też wchodzi, tylko zabiera połowę szuflady pod spodem. Mówimy o tym przed projektem.
Tak, to ta sama gmina i ta sama droga przez Tychy. Za przyjazd na pomiar w Wyrach i w Gostyni nie płacisz nic.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Wyrach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.