Meble na wymiar · Bojszowy
Z Chełmu Śląskiego do gminy Bojszowy jest dziewięć kilometrów. Przy schodach trafiamy tu zwykle na dom, w którym stoi już surowy bieg z betonu, a podłogi dopiero czekają na ułożenie. Przyjazd na pomiar wraz z projektem nie kosztuje tu nic.
Dom w gminie kończy tu zwykle kilka ekip po kolei, a drewno na bieg wchodzi jako jedna z ostatnich rzeczy. Umawiamy się dlatego po tynkach i po wylewkach, a przed lakierowaniem stopni pytamy, czy w holu nie pracuje jeszcze ktoś, kto robi pył. Świeże wykończenie zbiera pył ze szlifowanej gładzi i zostaje on w powłoce na stałe.
Na parterze idzie w tych domach zwykle płytka wielkoformatowa, na piętrze panel albo deska, a bieg łączy jedno z drugim. Dół i górę kończymy dlatego inaczej. Przy płytce zostawiamy przy stopniu szczelinę wypełnioną masą elastyczną, a na górze kładziemy listwę przykręconą do ostatniego stopnia, nigdy do podłogi, bo pod panelem musi zostać wolny pas na ruch.
Stopnica z litego dębu ma ponad metr długości i swoją wagę, a do holu trzeba ją wnieść przez otwory, które w domu w wykończeniu bywają jeszcze bez futryn. Ustalamy z właścicielem, kiedy elementy dowieźć, bo po wstawieniu drzwi przejście się zwęża. Komplet może poleżeć do dnia montażu w suchym pokoju na piętrze.
W Bojszowach, Świerczyńcu i Międzyrzeczu piętro bywa gotowe później niż parter, więc po nowym biegu jeszcze przez kilka tygodni chodzą ludzie z narzędziami. Na ten czas zakrywamy stopnie płytą pilśniową, przyklejoną taśmą tylko po bokach. Osłonę zdejmuje się przy sprzątaniu po ostatniej ekipie, a krawędź stopnia nie dostaje od wiadra ani od kozła malarskiego.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w gminie Bojszowy: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Przy schodach często wychodzi też zabudowa pod nimi albo szafa w holu. Bierzemy to przy tym samym pomiarze.
Najlepiej po tynkach i wylewkach, gdy wiadomo, co pójdzie na podłogi. Pomiar robimy wtedy raz, a drewno wchodzi na bieg pod koniec wykończenia.
Na dole zostawiamy przy stopniu szczelinę wypełnioną masą elastyczną. Na górze idzie listwa przykręcona do ostatniego stopnia, bo panel musi mieć pod nią wolny pas na ruch.
Dlatego po montażu zakrywamy je płytą pilśniową, przyklejoną taśmą po bokach. Osłonę zdejmuje się przy sprzątaniu po ostatniej ekipie.
Tak, bierzemy ją przy tym samym pomiarze. Wycenę dostajesz osobno na schody i osobno na zabudowę, więc możesz zamówić samo jedno albo drugie.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w gminie Bojszowy, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.