Meble na wymiar · Wilamowice
Gminę tworzy miasto i pięć wsi wokół niego, a droga stamtąd do nas liczy dwadzieścia dwa kilometry. Przy schodach wraca tutaj jedno pytanie: czemu przód stopnia wyciera się szybciej niż cały bieg. Za pomiar, projekt i przyjazd do gminy nie bierzemy opłaty.
Stopa schodząca w dół opiera się o przednie pięć centymetrów stopnicy i dopiero potem osiada całym ciężarem. Cała reszta powierzchni prawie nie ma z butem kontaktu. Dlatego po latach widać wytartą wstęgę wzdłuż samego przodu, a środek stopnia wygląda jak nowy. Ten pas dostaje u nas grubszą warstwę wykończenia, a w domach z ruchem od rana do wieczora także twardsze drewno na całą stopnicę.
Stopnica wysunięta przed podstopnicę o dwa albo trzy centymetry daje stopie więcej miejsca, choć bieg zajmuje w domu tyle samo. Wysunięcie większe wygląda lekko, tylko przy wchodzeniu zaczyna zaczepiać czubkiem buta o spód wystającej krawędzi. W domach gospodarskich, gdzie po biegu chodzi się w roboczym obuwiu z grubą podeszwą, schodzimy z tym wymiarem niżej i pilnujemy, żeby był jednakowy na każdym stopniu.
Ostra krawędź drewna wykrusza się przy pierwszym mocniejszym uderzeniu, a wykończenie schodzi z niej najwcześniej ze wszystkich miejsc na biegu. Frezujemy tam więc zaokrąglenie o promieniu kilku milimetrów, czasem dwa łagodne ścięcia zamiast łuku. Powierzchnia trzyma się wtedy narożnika, zamiast urywać się na nim, a wgniecenie od upuszczonego przedmiotu zostaje płytsze.
Na górze bieg spotyka podłogę piętra i to miejsce projektuje się osobno. Ostatni stopień wieńczący ma szerszy wysięg, bo obchodzi krawędź stropu i zakrywa dylatację panelu albo deski. Pod nim idzie listwa czołowa, docinana po zdjęciu wymiaru z gotowej podłogi. Robiona na oko zostawia szparę, w którą wchodzi kurz, a od niej zaczyna się skrzypienie ostatniego stopnia.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Wilamowicach: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Przy schodach często wychodzi też zabudowa pod nimi albo szafa w holu. Bierzemy to przy tym samym pomiarze.
Bo tylko tam dotyka ich but. Stopa schodząca w dół opiera się o przednią krawędź, a środek stopnicy zostaje prawie nietknięty. Ten pas dostaje u nas mocniejsze wykończenie.
Zwykle dwa albo trzy centymetry. Więcej wygląda lżej, ale przy wchodzeniu czubek buta zaczyna zahaczać o spód krawędzi. Wymiar musi być taki sam na każdym stopniu.
Najczęściej tak. Uszkodzoną krawędź ścinamy i doklejamy listwę z tego samego gatunku, potem frezujemy zaokrąglenie na nowo. Gdy wyłamany jest cały przód stopnicy, wymieniamy sam ten stopień.
Twardsze drewno i wykończenie, które da się poprawiać miejscowo. Grubsza podeszwa zaczepia też o wysunięcie stopnicy, więc robimy je mniejsze niż zwykle.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Wilamowicach, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.