Meble na wymiar · Siemianowice Śląskie
Do Siemianowic Śląskich mamy dwadzieścia pięć kilometrów i dojeżdżamy tam bez opłaty. Kuchnie robimy w ceglanych domach w centrum, w blokach na Bytkowie i w domach na Bańgowie. Pomiar i projekt komputerowy nic nie kosztują.
Budynki w tym mieście dzielą całe dziesięciolecia, od ceglanych domów przy dawnej hucie po bloki na Bytkowie. Wymiar w pionie różni się między nimi bardziej niż szerokość ścian. Przy pomiarze notujemy więc razem z długością ciągu wysokość parapetu i wzrost osoby, która w tej kuchni gotuje.
Blat na osiemdziesięciu pięciu centymetrach pasuje osobie średniego wzrostu, a przy dwóch metrach ciała oznacza schylanie przy każdym krojeniu. Wysokość ustawiamy nóżkami i cokołem, więc podniesienie zabudowy o kilka centymetrów ustalamy przed montażem. Sprawdzian robimy na miejscu: łokieć zgięty przy ciele ma być kilkanaście centymetrów nad blatem, gdy stoisz prosto.
Gdy zlew i płyta idą w jednym ciągu, wygodniej rozdzielić je na dwa poziomy. Zlew podnosimy o kilka centymetrów, bo przy zmywaniu ręce schodzą w dół. Płytę opuszczamy, bo do garnka trzeba zajrzeć od góry. Robimy to blatem łamanym albo różnicą w samych korpusach, a w ciasnym ciągu zostaje jedna wysokość pośrednia.
Szafki górne wieszamy zwykle pięćdziesiąt do sześćdziesięciu centymetrów nad blatem. Bliżej robi się ciasno przy krojeniu, dalej nie sięgniesz do górnej półki bez stołka. Przy szerokiej szafce zamiast skrzydła na bok dajemy front podnoszony na siłowniku, bo otwarte drzwi na wysokości głowy są w wąskiej kuchni najczęstszą przyczyną uderzenia. Taki front zatrzymuje się w każdym położeniu i domyka się sam na ostatnich centymetrach.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Siemianowicach Śląskich: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



W jednym domu rzadko kończy się na kuchni. Przy tym samym pomiarze bierzemy resztę.
Da się. Wysokość ustawiamy nóżkami i cokołem, trzeba to tylko ustalić przed montażem. Na miejscu sprawdzamy, gdzie wypada Twój łokieć, gdy stoisz prosto przy zabudowie.
Wygodniej na dwóch. Zlew wyżej o kilka centymetrów, bo przy zmywaniu ręce schodzą w dół, płyta niżej, bo do garnka zagląda się od góry. W ciasnym ciągu zostawiamy jedną wysokość pośrednią.
Pięćdziesiąt do sześćdziesięciu centymetrów. Bliżej brakuje miejsca na pracę, dalej potrzeba stołka do najwyższej półki. Przy szerokiej szafce dajemy front podnoszony do góry, żeby otwarte skrzydło nie wisiało na wysokości głowy.
Wiemy o tym, dlatego pion i wysokość sprawdzamy w kilku punktach, przy podłodze i pod sufitem. Blat prowadzimy po poziomie, a różnicę pod nim wybiera cokół, regulowany na każdej nóżce osobno.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Siemianowicach Śląskich, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.