Meble na wymiar · Oświęcim
Między naszą stolarnią a Oświęcimiem jest osiem kilometrów. Firmy pracują tu najczęściej w lokalach wynajmowanych: na piętrze budynku biurowego, w dwóch pokojach w kamienicy, w pomieszczeniach przy zakładach na Dworach. Za przyjazd i za projekt komputerowy nic nie doliczamy.
Najem zmienia w meblu więcej, niż widać na rysunku. Właściciel lokalu rzadko zgadza się na głębokie kotwienie w ścianach, a po zakończeniu umowy mebel ma pojechać dalej. Robimy więc zabudowę wolno stojącą, na własnej konstrukcji, przykręcaną do ściany w kilku punktach zabezpieczających przed przewróceniem. Moduły opisujemy od środka, żeby po przeprowadzce dało się je złożyć w tej samej kolejności.
Sala spotkań to drugie stałe zamówienie w takich biurach. Poza stołem liczy się ściana za nim: pod ekranem zostawiamy wolne pole, obok wchodzi niska zabudowa na sprzęt i materiały, a w blacie oraz w plecach robimy przepusty na kable. Listwa zasilająca ląduje na półce w środku mebla, z dala od nóg.
Dokumenty klientów muszą się w takim biurze zamykać. Zamiast wstawiać osobną metalową szafę, robimy jeden słupek z zamkiem w ciągu zabudowy: te same fronty, ten sam kolor, inne okucie. Wnętrze dzielimy półkami pod wysokość segregatora, a najniższą podnosimy nad podłogę, bo w wynajętych lokalach sprząta się na mokro.
Podłogę w biurze stanowi zwykle wykładzina dywanowa położona na jastrychu. Wąska nóżka wciska się w nią i po roku zostaje wgniecenie, przez które mebel przestaje stać równo. Zabudowę stawiamy dlatego na cokole rozkładającym ciężar na całą długość. Przy wyprowadzce po meblu nie zostaje ślad w podłodze wynajmującego.
Zdjęcia pokazują rozwiązania, o których piszemy wyżej. Nie są to prace wykonane w Oświęcimiu: prawdziwe zdjęcia z tego miasta wstawimy, kiedy klienci pozwolą je pokazać.



Robimy też meble do domu. Ten sam pomiar, ta sama stolarnia.
Da się. Zabudowę robimy wolno stojącą, na własnej konstrukcji, a do ściany mocujemy ją w kilku punktach zabezpieczających przed przewróceniem. Po zakończeniu najmu zostają po niej pojedyncze otwory do zaszpachlowania.
Pojedzie, gdy od początku składa się z modułów. Elementy łączymy na złącza rozbieralne i opisujemy od środka. W nowym lokalu składamy je w tej samej kolejności, a docinamy tylko cokół i listwy przyścienne.
Ściana za stołem. Pod ekranem zostawiamy wolne pole, obok wchodzi niska zabudowa na sprzęt i materiały, a w blacie robimy przepusty na kable. Listwę zasilającą chowamy na półce w środku mebla.
Tak. Zamek wchodzi w wybrany słupek w ciągu zabudowy, więc z zewnątrz wygląda on jak reszta mebla. Półki rozstawiamy pod wysokość segregatora, a najniższą podnosimy nad podłogę.
Zadzwoń albo napisz. Umawiamy pomiar w Oświęcimiu, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.