Kuchnia na wymiar w bloku: szafki przy oknie, rurze i kotle

Obraz wygenerowany przez AI. Kuchnia na wymiar w bloku: blat dochodzący do ściany pod niskim oknem, obok wysoka zabudowa z jasnymi frontami sięgająca sufitu.
W bloku rzadko trafia się ściana bez niespodzianek. Okno siedzi nisko, rura gazowa biegnie po tynku, a kocioł wisi dokładnie tam, gdzie miała stać wysoka szafka.
Kuchnia na wymiar w bloku polega w dużej części na tym, żeby te trzy rzeczy obejść i mimo to mieć zabudowę od ściany do ściany.
Kuchnia na wymiar w bloku zaczyna się od spisu instalacji
Zanim powstanie projekt, spisujemy wszystko, czego w tym pomieszczeniu ruszyć się nie da. Dopiero potem układamy szafki. Tak zaczyna się u nas każda kuchnia na wymiar: pomiar, projekt do akceptacji, wykonanie w stolarni w Chełmie Śląskim, montaż u klienta.
Wymiar bierzemy na miejscu, w kilku punktach. Ściany po remontach potrafią się rozjechać o kilka centymetrów, a tyle wystarczy, żeby zabudowa na styk nie weszła.
Na pomiarze notujemy przede wszystkim:
- Rura gazowa i kurekKtórędy biegnie, na jakiej wysokości, gdzie stoi zawór.
- KociołModel, sposób odprowadzenia spalin, strona, z której wchodzą przewody.
- Kratka wentylacyjnaJej miejsce przesądza, gdzie zabudowa musi się skończyć.
- OknoWysokość parapetu, strona zawiasów, ile potrzeba miejsca na uchylenie skrzydła.
- Pion wodny i gniazdaCo jest w ścianie, a co po wierzchu.
Zabudowa pod oknem w kuchni: blat, parapet i skrzydło
Parapet w bloku bywa niżej niż standardowa wysokość blatu. Są wtedy trzy drogi i wybieramy je na etapie projektu.
Blat może dojść do ściany pod parapetem i tam się skończyć. Może też wejść płycej, jeżeli parapet zostanie skrócony przez ekipę remontową. Trzecia możliwość to zejście z całą linią roboczą niżej, ale wtedy zmienia się wysokość pracy przy zlewie i przy płycie.
Osobna sprawa to samo skrzydło okna. Klamka musi mieć jak się położyć, a okno musi dać się uchylić nad blatem. Jeśli na parapecie stoją doniczki albo suszarka, mówimy o tym przed projektem, bo to zmienia głębokość szafki narożnej.
Szafki wiszące przy oknie zostawiamy w pewnym odstępie od ramy. Zabudowa dochodząca do samej framugi zabiera światło i zbiera kurz w miejscu, do którego trudno sięgnąć. Częściej kończymy ten ciąg otwartą półką albo wyższym słupkiem po przeciwnej stronie.
Jak zamaskować rury gazowe w kuchni
Rura gazowa nie znosi szczelnej zabudowy i to jest punkt, od którego zaczynamy rozmowę. Przepisy techniczno-budowlane dopuszczają na kondygnacjach nadziemnych prowadzenie przewodów gazowych w bruzdach osłoniętych nieuszczelnionymi ekranami albo wypełnionych łatwo usuwalną masą tynkarską, a bruzd z rurami miedzianymi wypełniać nie wolno (rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, § 165 ust. 2).
Dla stolarki znaczy to tyle, że rurę zasłaniamy, ale nie zamykamy jej na głucho.
Instalacji sami nie przekładamy. Przesunięciem rury albo zaworu zajmuje się uprawniony instalator, a my dopasowujemy zabudowę do stanu po jego robocie. Jeśli rura ma być przełożona, lepiej zrobić to przed pomiarem, nie po nim.
Sposoby, po które sięgamy najczęściej:
- Cofnięty bok szafkiRura biegnie w kanale między korpusem a ścianą, korpus staje kilka centymetrów dalej.
- Zdejmowana listwa albo maskownicaFront albo panel odkręca się bez rozbierania zabudowy.
- Wolne przejście przy kurkuZawór zostaje odsłonięty albo zakryty elementem, który zdejmuje się ręką.
- Przewiewne wykończenieOtwory w cokole i w wieńcu, żeby w kanale nie stało powietrze.
Czy piecyk gazowy może być zabudowany w szafce
Przy kotle nie ma jednej odpowiedzi na wszystkie urządzenia. Decyduje instrukcja producenta oraz ustalenie z instalatorem i z kominiarzem, bo od typu komory spalania i sposobu odprowadzenia spalin zależy, co wolno wokół niego postawić.
Gotowe maskownice ze sklepu rzadko trafiają w wymiar wnęki w bloku, bo kocioł prawie nigdy nie wisi na środku ściany. Obudowa robiona pod pomiar wpina się w linię pozostałych szafek i przestaje rzucać się w oczy.
My wchodzimy dopiero po tych ustaleniach i robimy stolarkę pod nie. Szafka na kocioł wygląda u nas inaczej niż zwykła szafka wisząca:
- Bez pleców i często bez dnaObudowa otacza urządzenie, nie zamyka go w pudełku.
- Front do zdjęciaOtwiera się szeroko albo odkręca w całości, żeby przegląd nie kończył się demontażem zabudowy.
- Prześwit wokółOdstępy trzymamy takie, jakie podaje instrukcja kotła.
- Dostęp do panelu i zaworówTo, co obsługuje się ręką, zostaje pod ręką.
Wnęka po spiżarce, kratka i inne miejsca do wykorzystania
W wielu mieszkaniach zostaje wnęka po spiżarce albo po starej szafce zabudowanej w ścianie. To zwykle najgłębsze miejsce w całej kuchni i szkoda je zostawiać puste. Wchodzi tam słupek z szufladami, lodówka do zabudowy albo półki na zapasy, w zależności od tego, ile jest głębokości. Więcej o tym, co da się zrobić w takim miejscu, piszemy przy zabudowie wnęk. Cztery układy, które w takim otworze robimy najczęściej, pokazujemy przy wnęce po spiżarce.
Kratki wentylacyjnej nie zasłaniamy zabudową. Jeśli wypada dokładnie tam, gdzie miał stać wysoki słupek, przesuwamy słupek albo prowadzimy zabudowę obok, z zachowaniem swobodnego przepływu powietrza.
Podobnie traktujemy pion wodny i rury od grzejnika. Obudowa dostaje rewizję, czyli miejsce, przez które da się dojść do zaworu bez rozkręcania mebla.
Co ustalamy przed projektem
Sam wymiar to dopiero początek. Na pomiarze rozmawiamy też o tym, jak ta kuchnia ma pracować na co dzień.
Wybieramy fronty, blat i okucia. Fronty robimy z litego drewna, z płyty MDF w kilku wykończeniach oraz w ramkach aluminiowych, blat może być laminowany, corianowy, ceramiczny, drewniany albo z kamienia naturalnego. Prowadnice i zawiasy montujemy markowe, bo pracują częściej niż reszta zabudowy. Materiały na front porównujemy przy frontach kuchennych, a na blat przy wyborze blatu kuchennego.
Ustalamy też, czy zamawiamy sprzęt i wyposażenie. Na życzenie kupujemy i montujemy AGD razem z meblami, więc wszystko schodzi z jednego terminu.
Pomiar, projekt i doradztwo są bezpłatne. Dojazd też nic nie kosztuje w miastach z naszej listy, między innymi przy kuchniach na wymiar w Katowicach, a do dalszych miejscowości umawiamy go przez telefon.
Zrobimy pomiar u Ciebie
Napisz albo zadzwoń i opisz krótko, co masz w kuchni: gdzie wisi kocioł, którędy idzie rura, jak wysoko jest parapet.
Umówimy pomiar, obejrzymy pomieszczenie na miejscu i przygotujemy projekt do akceptacji. Sama rozmowa i wycena do niczego nie zobowiązują.
Najczęstsze pytania o kuchnię w bloku
- Czy piecyk gazowy może być zabudowany w szafce?To zależy od konkretnego urządzenia. Warunki podaje instrukcja producenta, a potwierdza je instalator i kominiarz. My robimy obudowę dopiero po tych ustaleniach, z dostępem do panelu i ze zdejmowanym frontem.
- Jak zamaskować rury gazowe w kuchni?Rurę chowamy w kanale za cofniętym bokiem szafki albo za maskownicą, którą da się zdjąć. Zabudowa musi zostawić przewiew i dojście do kurka, bo szczelne zamknięcie przewodu gazowego jest niedopuszczalne.
- Co zrobić, gdy parapet jest niżej niż blat?Najczęściej kończymy blat przy ścianie pod parapetem albo skracamy parapet przed montażem. Można też obniżyć całą linię roboczą, ale wtedy zmienia się wysokość pracy przy zlewie.
- Ile kosztuje zrobienie kuchni na wymiar w bloku?Wycena powstaje po pomiarze, bo cenę robią fronty, blat, okucia i liczba szafek. Sam pomiar, projekt komputerowy i doradztwo nic nie kosztują i do niczego nie zobowiązują.
- Czy trzeba przesuwać rurę albo kocioł przed montażem?Zwykle nie. Zabudowę projektujemy wokół instalacji w miejscu, w którym stoi. Jeśli przesunięcie ma być, warto je wykonać przed pomiarem, żeby projekt powstał na docelowych wymiarach.
Planujesz meble na wymiar?
Przyjeżdżamy na pomiar, robimy projekt i podajemy cenę. Do tego miejsca nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.